Bluesik, gitarka oraz trochę przemiłego dla ucha rzępolenia i mamy skrótową relację tegorocznego Toruń Blues Meeting. Szczerze mówiąc, to musiałem odkurzyć moje kąty w Od Nowie, bo ostatni koncert robiłem tam… o Jezu, nie wiem. Curly Heads w kwietniu? Teraz czekam już tylko na koncert pamięci Grzegorza Ciechowskiego.

Pozostałe zdjęcia możecie zobaczyć na stronie Tylko Toruń.