Historię Majstra poznałem trzy lata temu. Wtedy przeczytałem o nim w pierwszym numerze Tylko Toruń. Jakiś czas później miałem okazję fotografować go z grupą dzieciaków, którą wyciągał z trudnego środowiska. Niedawno mieliśmy okazję ponownie się spotkać, ale w trochę innych okolicznościach. Zbigniew Betlejewski od lat pomagał innym. Dzisiaj sam potrzebuje pomocy. Stracił głos, który de facto był jego narzędziem w pracy nad młodzieżą.

luk_9849

Polecam Wam tekst Macieja Koprowicza, do którego powstało m. in. powyższe zdjęcie. Poznajcie bliżej Majstra, bo naprawdę warto.