Gdy planowałem ten wpis jeszcze pod koniec grudnia i zacząłem przebierać zdjęcia (przez te lata nie wyrobiłem sobie nawyku oznaczania co lepszych momentów mojego portfolio na bieżąco), to zakładałem, że podzielę ten rok na dziedziny życia wzorem konkursów fotografii prasowej. Odpuściłem, zanim zdążyłem napisać jedno zdanie. To może każdy miesiąc po kolei? Chwila namysłu i także dałem sobie spokój. W międzyczasie w trakcie porządkowania archiwum w Lightoroomie przypadkiem usunąłem część kolekcji zawierającej wybrane zdjęcia. To nie to samo co usunięcie samych zdjęć, ale przeglądanie ponownie zeszłego roku uznałem za stratę czasu. A jakoś trzeba było to zebrać do kupy.

O firmie słów kilka
Od 3 lipca jestem sobie wesołym przedsiębiorcą, który co miesiąc ze szczerym uśmiechem wykonuje przelewy do ZUS-u i Urzędu Skarbowego. Za 1,5 roku będę te przelewy pewnie robił z jeszcze szerszym uśmiechem, gdy skończą mi się preferencyjne składki. I to chyba najważniejsza zmiana w zeszłym roku. Moment równie doniosły co zdobycie darmowego burgera w ulubionej knajpie oraz założenie w liceum pierwszego adresu e-mail składającego się z imienia i nazwiska. Poza tym prowadzenie firmy jest całkiem spoko. Możesz mieć firmowy telefon (czyli w sumie ten sam, który miałeś przed założeniem firmy, tylko faktura wygląda inaczej) i nauczyć kota, żeby mówił do ciebie „Panie Prezesie, jestem głodny”. Póki co mogę odhaczyć tylko jedną z tych rzeczy.

Uwaga, teraz bardzo merytoryczna rada dla osób, które nie dostąpiły jeszcze luksusu odprowadzania składek na własny rachunek Jeśli jesteś sprytnym i obcykanym trollem internetowym (takim jak ja), to możesz prowadzić firmę praktcznie bez wizyt w urzędach. Wystarczy profil zaufany. Działalność założyłem przez internet w kilka minut. Księgowość? Również internetowa. Wbrew pozorom nie jest to jakiś bezduszny system, ale naprawdę zacna usługa z przypisaną do ciebie (w moim przypadku) księgową, która odpowie na każde pytanie. A że lubię rekomendować rzeczy, które są zacne, to ifirma robi robotę. Ty masz się zająć tylko generowaniem hajsu z nielegalnego przemytu pingwinów z Antarktydy pod przykrywką świadczenia usług fotograficznych stacjom polarnym (Urzędzie Skarbowy, to taki żart, ok?). Spodziewałem się tony papierów, formularzy, poświęcania połowy dnia na wypełnianie druków i pomstowanie, jak to państwo rzuca kłody pod nogi. Okazuje się, że tak jest chyba tylko w firmach, które prowadzą poważne biznesy, a nie u właściciela dwóch aparatów z prowincji Europy środkowo-wschodniej. Skanujesz fakturki kosztowe, wystawiasz fakturki sprzedażowe i w sumie tyle. Małpa by ogarnęła.

I mój operator telefoniczny zaczął mnie jakby poważniej traktować. Niby niewiele się zmieniło, ale „atrakcyjna oferta” faktycznie zaczęła być atrakcyjna.

Klienci
Końcówka 2017 roku przyniosła nowego i stałego (przynajmniej do końca tego roku) zleceniodawcę w postaci kujawsko-pomorskiego Urzędu Marszałkowskiego. Tacy klienci, co tu ukrywać, cieszą, bo dają poczucie stabilności. Biuro prasowe pracuje jak w mrowisku, a tempo jest porównywalne z redakcją ogólnopolskiego dziennika. Nie ma ziewania. Przyznam, że odzwyczaiłem się od takiej fotograficznej adrenaliny, ale uświadomiłem sobie, że chyba mi jej trochę brakowało. Gorzej, gdy liczba obowiązków (równolegle pracuję dla wydawcy darmowych gazet w województwie) składa się np. na 18-godzinny dzień pracy, wliczając w to konsumpcję na parkingu wcześniej przygotowanego przez twoją ukochaną obiadu. Jednego dnia robisz tylko muratora telefonem, a drugiego wysyłasz kilka tematów z różnych części województwa do kilku zleceniodawców.

Nie mniej ważni są oczywiści klienci, którzy zaczęli korzystać z moich usług (m.in. 1film czy Artur Jabłoński) i ci kontynuujący ze mną współpracę (m.in. VMR, Action Studio, NEUCA) przy okazji eventów i sesji zdjęciowych. Niezmiennie większość czasu poświecam wspomnianej Fundacji Medium i ciągle moje zdjęcia możecie zobaczyć (o ile ktoś je kupi) w ogólnopolskiej prasie i portalach za pośrednictwem agencji Reporter Poland. Wszystkim Wam dziękuję za zaufanie.

Zakupy
Jeden z ulubionych tematów fotografów. Możemy spędzać godziny na jałowych dyskusjach o tym, jak żyje się z jedną nerką po zakupie Nikona D5. Moje tegoroczne zakupy były mniej spektakularne, ale bardzo się cieszę z nabycia ów rzeczy. Moje fotograficzne życie zmieniło się na pewno od czasu podpięcia systemowego 24-70. Szkło doskonałe. Na co dzień, jeśli wiem, że 70-200 nie będzie mi potrzebne, biorę do plecaka tylko 24-70. Na pewno plecy mi za to dziękują. Gorzej, gdy odbierasz telefon od kierownika z agencji z pytaniem, czy wiem, że Antoni Macierewicz będzie za pół godziny w Toruniu. Nie dość, że lecisz wtedy na wariata na miejsce, to jeszcze musisz zabrać z domu 70-200, bo z 24-70 na takich wydarzeniach w sumie mógłbyś się nie pokazywać.

Od zeszłego roku rozszerzyłem też trochę zakres usług dzięki stosunkowo mocnej lampie studyjnej z akumulatorem i tłom fotograficznym. Witamy więc w mobilnym studiu. I tu protip przy kupowaniu teł: nie przesadzajcie. Wyszedłem z założenia, że jak kupić, to już na bogato i bez półsrodków. Zdecydowałem się więc na tła prawie 3-metrowe. Uzmysłowiłem sobie ich długość dopiero po odebraniu od kuriera i próbie zapakowania do samochodu. Na styk.

Zdjęcia
Naklepałem już trochę smutów i póki co nie pokazałem żadnego zdjęcia. I chyba nie ma sensu powtarzać tego, co możecie zobaczyć na moim koncie na Instagramie. Zwrócę Wam jedynie uwagę moje ulubione.

Bella Skyway Festival w ciepły, sobotni wieczór wygląda tak. Szczęśliwi, którzy zostali w domach ;) #bellaskywayfestival #skyway #marianolight #rynekstaromiejski #tłumy #nikonphotography #70mm #fotoraportpolska #dziejesiewpolsce #sobota #nigdywiecej #nikonpolska #vscoediting #vsco #vscocam #vzco #vscopl #vscopolska #vzcogood

Post udostępniony przez Łukasz Piecyk (@piecu)

Jaram się tą sesją jak węgiel w sezonie grzewczym ???????? #quadraliteatlas600 #quadralite #octa120 #nikonphotographer #jestemnikon #notopstryk #slubnaglowie #zankyou #slubneinspiracje #weddingdress #weddingphotography #husbandandwife #młodapara #couple #marriage #sesjaslubna #torun #kujawskopomorskie #fotografiaslubna #adobecreativecloud #lightroomediting #24mm #shesaidyes #loveistheair #loveistheair❤️ #łukaszpiecyk #river #wisla #rokwisly

Post udostępniony przez Łukasz Piecyk (@piecu)

Dzisiaj w The Heart Warsaw #RoyalVisitPoland. Mnie tam nie ma, ale mały #throwback nie zaszkodzi ;) #warszawa #warsaw #warsawspire #theheartwarsaw #silhouette #pałackultury #architecture #architektura #drapaczchmur #38pietro #28mm #tokinalens #nikonphotography #jestemnikon #nikonpl #polishstartups #lightroomediting #biznes #unicorn #neuca #neukubator #Startups #medicine ????
Post udostępniony przez Łukasz Piecyk (@piecu)

@marcel_vozniak, w sumie Ciebie tu jeszcze nie było ???? Chyba z trzy godziny spędziliśmy na tej sesji, odwiedzając masę różnych miejsc. To zdjęcie (wybrane do książki Marcela) zrobiliśmy w pierwszym kwadransie ???? #portraitphotography #portraitperfection #portretw15minut #portraitoftheday #postmoreportraits #makeportraits #discoverportrait #postthepeople #czwartastrona #writer #criminal #Toruń #kujawskopomorskie #łukaszpiecyk #flashlight #35 mm #stairs #glasses

Post udostępniony przez Łukasz Piecyk (@piecu)

#oldman #sculpture #talent #artist #impossible #story #alcohol #addiction #Christ #portraitofoldman #portret #portrait #smile #nikon #Nikonpl #jestemnikon #tokinalens #28mm #amazing #lightroomediting #strobing #flashlight
Post udostępniony przez Łukasz Piecyk (@piecu)

Takie zdjęcia się robiło, gdy jeszcze słońce grzało jak trzeba ???? Więcej z tej sesji niedługo na blogu ???? #zlotajesien #październik #jeszczebylocieplo #rocznicaślubu #weddinganniversary #dwalata #dwalataposlubie #jeszczerazwszystkiegonajlepszego #marriage #małżeństwo #sesjamałżeńska #loveistheair #quadralite #quadraliteatlas600 #quadraliteuser #nikonphotography #jestemnikon #nikonpl #nikonuser #lightroomedits #photoshopedit #vw #volkswagen #vwgolf #golfdriver #redgolf #portrait #doubleportrait

Post udostępniony przez Łukasz Piecyk (@piecu)

Mistrz Andrzej Grabowski ???? Niestety mieliśmy tylko chwilę na zdjęcie do wywiadu ???? #andrzejgrabowski #aktor #portret #szybkiportret #przybarze #Toruń #kujawskopomorskie #pozatoruń #wywiad #throwback #nikon #jestemnikon #nikonpl #nikonphotography #nikonphotographer #hotel #mercure #actor #actor_ig #portrait_ig #nikonworld_ #nikonpolska #ciepłozimno #master #mistrz
Post udostępniony przez Łukasz Piecyk (@piecu)


Tło muzyczne
Nie wyobrażam sobie pracy bez Spotify i jak dla mnie ta usługa mogłaby dołączyć do Creative Clouda. Wzorem zeszłego roku zostawiam Wam więc playlistę piosenek, której najczęściej towarzyszyły mi przy obróbce lub w drodze na zdjęcia.

Cele
Chyba najbardziej górnolotna część wpisu. Chciałbym w tym roku zrobić sensowne podejście do zdjęć w Bieszczadach. Zeszłoroczny, krótki urlop trochę w tym przeszkadzał, ale mam nadzieję, że tym razem się uda. A tak poza tym to sami wiecie.

Wsparcie
Mojej Asi za ciągłą wiarę we mnie, Grzesiowi za wskazywanie, jak bardzo inaczej zrobiłby dany temat, Radkowi za twórczą swobodę w redakcji i Pawłowi za fotograficzne obiady w Widelcu. I wszystkim innym za polecenia i pomoc, gdy kalendarz wskazuje, że powinieneś być dwóch miejscach jednocześnie. Dziękuję.